Książki‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Proza dla dorosłych‎ > ‎

Uri Orlev - "Biegnij chłopcze, biegnij" 2001

opublikowane: 26 sty 2014, 05:35 przez c.gontkiewicz@gmail.com   [ zaktualizowane 26 sty 2014, 05:37 ]
okładka książka Uri Orlev Biegnij chłopcze, biegnij

     Prawdziwa historia przetrwania Yorama Friedmana, który jako mały chłopiec uciekł z getta i przed kilka lat ukrywał się przed gestapowcami w okolicznych lasach. Wycieńczony wędrówką malec trafia do chaty pewnej kobiety, która uczy go katolickich modlitw i zwyczajów, ale sama jest także ścigana przez hitlerowców, więc pośpiesznie wyprawia go w dalszą drogę.
     Uri Orlev mistrzowsko opisał bystrego dziesięciolatka, który jest zmuszony do ekspresowej nauki sztuki przetrwania w trudnych warunkach, a zarazem nie zatraca dziecięcej radości i zaciekawienia światem. Srulik spotyka po drodze najróżniejszych ludzi, od sterroryzowanych polskich chłopów, po przerażających oficerów niemieckich. Niestety ostatecznie nikomu nie może zaufać.
     "Biegnij chłopcze, biegnij" charakteryzuje się prostą narracją, pozbawioną moralnych ocen, dzięki czemu książka chwyta ze serce i głęboko zapada w pamięć. Orlev starał się z całych sił, żeby lektura nadawała się także dla dzieci, ale wydaje się, że tematyka wojny i holokaustu nawet w łagodnym przygodowym ujęciu jest zbyt straszna i może skrzywdzić młodego czytelnika.

Wiek bohaterów: Srulik Fridman / Jurek Staniak - od 8 do 11 lat

Wybrany fragment:

     Wczesnym rankiem, kiedy ulice były jeszcze puste, Dawid wziął młodszego brata ze rękę i powiedział:
        - Chodź, Sruliku. Przejdziemy na polską stronę.
        - Jak?
        - Jak ci, co szmuglują jedzenie. Widziałem ich, mają przejście w murze za domem naprzeciwko.
     Srulik był przejęty. Nie zawsze zgadzał się z bratem, od którego dzieliła go nieduża różnica wieku, ale tym razem propozycja wzbudziła w nim entuzjazm.
        - Co jest po polskiej stronie?
        - Jedzenie i wolność - odpowiedział brat.
     Srulik wiedział, co to takiego jedzenie. Ale co oznacza drugie słowo?
        - Co to jest wolność? - zapytał.
        - Wolność jest wtedy, kiedy nie ma muru i można iść przed siebie, i nic cię nigdzie nie zatrzyma - wyjaśnił Dawid. - Moi koledzy - ciągnął - stoją w pobliżu wartowników i kiedy na warcie jest dobry Niemiec, przebiegają na polską stronę.
        - Robiłeś to już kiedyś? - zaciekawił się Srulik.
        - Nie. Ale dziura w murze jest jeszcze lepsza.
        - Jak zdobywa się jedzenie po drugiej stronie? - wypytywał dalej Srulik.
        - Żebrze się o pieniądze, a potem kupuje w sklepie. W sklepie można dostać wszystko, jak u pani Staniak w Błoniu, przed wojną.
        - Cukierki też?
        - Też.
     Srulik był chłopcem rudowłosym i piegowatym, o błękitnych oczach i ujmującym uśmiechu. Kiedy jeszcze mieszkali w swoim domu, po tym jak Niemcy wypowiedzieli Polsce wojnę i zagarnęli jej ziemie, a sytuacja pogarszała się z dnia na dzień, dzięki temu uśmiechowi od czasu do czasu dostawał od ojca, w najgłębszej tajemnicy, kilka groszy na cukierki ze sklepu pani Staniak. Teraz tata nie miał nawet tych kilku groszy, by dać swemu najmłodszemu synkowi.
        - Dobra - zgodził się Srulik. - Chodźmy.
        - Jest tylko jedna rzecz... - ostrzegł brat. - Trzeba uważać na chuliganów.
        - Co oni robią?
        - Biją.
        - Mocno?
        - Bardzo mocno. Chcesz iść mimo wszystko?
        - Tak - potwierdził Srulik bez wahania.

(str. 5 - 6)

U. Orlev Biegnij chłopcze, biegnij tł. Magdalena Sommer, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa, 2013

Tytuł oryginalny: רוץ ילד, רוץ

Uri Orlev Run boy run

Ekranizacja: "Biegnij, chłopcze, biegnij" ("Lauf, Junge, lauf") reż. Pepe Danquart, Francja, Niemcy, Polska 2014, w roli Srulika bracia bliźniacy Kamil i Andrzej Tkacz.