Książki‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Proza dla dorosłych‎ > ‎

Eric Malpass - "Od siódmej rano" 1965

opublikowane: 2 sty 2014, 03:26 przez c.gontkiewicz@gmail.com   [ zaktualizowane 2 sty 2014, 03:28 ]
okładka książka Eric Malpass Od siódmej rano

     Międzynarodowy bestseller lat 70-tych. Słodko gorzka kronika kilku-pokoleniowej angielskiej rodziny. Jej głównym bohaterem jest Gaylord - pełen energii, ciekawski i przekorny dziewięciolatek. Z jego perspektywy obserwujemy rok z życia nieco ekscentrycznej familii Pentecostów. Prowadzą oni nudnawe życie drobnych posiadaczy ziemskich, które nabiera kolorów głównie w sobotnie popołudnia i święta. Głową rodziny jest były prawnik i dziadek Gaylorda, sporą rolę odgrywają też jego rodzice oraz dwie ciotki Rose i Becky, które wciąż poszukują idealnych kandydatów na męża, nierzadko w swoich zabiegach wchodząc sobie w drogę.
     Gaylord to niezwykle inteligentny, a zarazem uroczy i przylepny malec. Ma zawsze mnóstwo pytań, gotowe cięte riposty i żywiołowy charakter. Dorasta i próbuje się uwolnić spod wpływu dominującej matki. Dzięki niezbyt przyjemnej przygodzie z osiemnastoletnim lekko upośledzonym Willem i obserwacjom życia osobistego domowników poznaje świat dorosłych, uczy się zaradności i rozwija emocjonalnie.

Wiek bohaterów: Gaylord Pentecost - 9 lat

Wybrany fragment:

     Gaylord od bardzo dawna nie wierzył w św. Mikołaja, był więc zdziwiony, że matka najwidoczniej dalej wierzy. To, że ojciec wierzył, wcale nie wydawało mu się dziwne. Ojciec wierzył we wszystko, co ktoś powiedział, jeżeli mu to było wygodne. Ale że matka, która nie dawała wiary żadnemu najprostszemu twierdzeniu nie rozebrawszy go na czynniki pierwsze, mogła wierzyć naiwnie w coś tak idiotycznego... to po prostu nie mieściło się w głowie.
     Jedna rzecz była zastanawiająca: chociaż Gaylord już nie wierzył, prezenty nadal się zjawiały. To wydawało mu się dość dziwne. Nie mógł to być św. Mikołaj. Nie mogli być rodzice, ponieważ wierzyli w św. Mikołaja. Drogą drugiej i starannie przeprowadzonej eliminacji doszedł do wniosku, że jest to albo dziadek, albo Pan Bóg. I na tym poprzestał; bo dla Gaylorda dziadek i Pan Bóg byli postaciami wymiennymi. Obaj byli tak starzy jak świat, obaj mniej więcej tak samo wszechmocni i obu należało się wystrzegać.

(str. 53)

E. Malpass Od siódmej rano tł. Krystyna Tarnowska, Agencja RTW-CoLibri, Warszawa, 1992

Ekranizacja: "Morgens um sieben ist die Welt noch in Ordnung" reż. Kurt Hoffmann, Niemcy 1968, jako Gaylord około ośmioletni Archibald Eser:

Archibald Eser Morgens um sieben
Archibald Eser Morgens um sieben
Archibald Eser Morgens um sieben
Archibald Eser Morgens um sieben