Książki‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Proza dla dorosłych‎ > ‎

Czingiz Ajtmatow - "Biały statek" 1970

opublikowane: 15 lut 2013, 14:58 przez c.gontkiewicz@gmail.com   [ zaktualizowane 15 lut 2013, 15:41 ]

     Akcja powieści rozgrywa się w Kirgistanie. Głównym bohaterem jest bezimienny chłopiec sierota, który mieszka w rezerwacie nad jeziorem Issyk-Kul. Rodzice go porzucili - matka wyjechała do miasta, gdzie założyła nową rodzinę i pracuje jako szwaczka, a ojciec podróżuje po świecie jako marynarz. Chłopiec dorasta w malutkiej osadzie złożonej z zaledwie trzech chat. Malec nie ma w pobliżu żadnych rówieśników, więc zaprzyjaźnia się z kamieniami, rozmawia też z ukochaną teczką i lornetą. Najbliższą mu osobą jest ukochany dziadek Momun. Niestety starzec jest uwikłany w toksyczną więź ze swoim zięciem - bezwzględnym Ormuzem, który bije jego córkę, a teścia upokarza i wykorzystuje do pracy jako pomocnika leśnego.
     Czingiz Ajtmatow w swoich powieściach opisuje ubogich ludzi rozdartych z jednej strony między dawnymi legendami i podaniami, a z drugiej ekspansją techniki i ideologią komunizmu. Te wewnętrzne konflikty często prowadzą do tragicznych sytuacji. Książka "Biały statek" jest klasyką literatury radzieckiej. Na szczęście mało jest w niej przekonywania o dobrodziejstwach komunizmu, a więcej poezji i skomplikowanych ludzkich losów.
    Portret chłopca jest bardzo prosty. Siedmiolatek jest opisywany jako chłopczyk z okrągłą głową na długiej szyjce i dużymi uszami. Wzruszająco opowiedziano o jego marzeniu o spotkaniu nigdy niewidzianego ojca. Wieź z dziadkiem także jest bardzo piękna.

Wiek bohaterów: chłopiec - 7 lat

C. Ajtmatow Żegnaj Gulsary! Biały statek tł. Marta Okołów-Podhorska, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1977

Wybrany fragment:

      - A ty co tu robisz, kłapouchu? - zapytał. Chłopiec miał odstające uszy, cienką szyję i dużą okrągłą głowę. - Chcesz coś kupić? To się pośpiesz, bo zamykam.  Masz pieniądze?
     Pytał tak sobie, od niechcenia, ale chłopiec odpowiedział poważnie:
      - Nie, nie mam pieniędzy - i pokręcił głową.
      - A ja myślę, że masz - z udanym niedowierzaniem ciągnął sprzedawca. - Przecież wy tu wszyscy jesteście bogaci, tylko udajecie biednych... Co tam masz w kieszeni, może pieniądze?
      - Nie... - i tym razem szczerze, z powagą odpowiedział chłopak i wywrócił podartą kieszeń. (Druga była zaszyta na głucho.)
      - To widać rozsypały ci się. Poszukaj tam, gdzie biegałeś. Znajdą się.
     Umilkli.
      - A czyj ty jesteś? - znów zapytał. - Może starego Momuna?
     Chłopiec skinął twierdząco.
      - Wnuk?
      - Tak - znowu kiwnął głową.
      - A gdzie matka?
     Chłopiec milczał. Nie chciał o tym mówić.
      - Nie daje znaku życia ta twoja matka? Nawet nic nie wiesz?
      - Nie wiem.
      - A ojciec? Też nie wiesz?
     Chłopiec milczał.
      - Jakże to, przyjacielu, nic nie wiesz. No dobrze, niech i tak będzie. Masz - wyjął garść cukierków. - I trzymaj się.
     Chłopiec stał zawstydzony.
      - Bierz, bierz. Nie marudź. Muszę już jechać.
(str. 164 - 165)

Oryginalny tytuł:

Чингиз Айтматов - Белый пароход

Ekranizacja:

Белый пароход (Belyy parokhod) (1975) reż. Болотбек Шамшиев (Bolotbek Shamshiyev), w roli chłopca około siedmioletni Нургазы Сыдыгалиев (Nurgazy Sydygaliyev)









































(zdjęcia pochodzą z kopii avi zgranej z telewizji i udostępnionej w internecie, brak polskiej wersji językowej)

Słowa kluczowe: opis, charakterystyka, recenzja, streszczenie