Książki‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Dla dorosłych‎ > ‎Proza dla dorosłych‎ > ‎

Cormac McCarthy "Droga" 2006

opublikowane: 28 sty 2013, 14:15 przez c.gontkiewicz@gmail.com   [ zaktualizowane 28 sty 2013, 14:23 ]

     Świat skończył się kilka, a może nawet kilkanaście lat temu. Zostały tylko rozległe pustkowia, na wpół-umarłe lasy, zniszczona sieć dróg i splądrowane budynki sklepowe i domostwa. W takim otoczeniu dorasta mały chłopiec, który nie zna szkoły, zabawek, ani żadnych rówieśników. Jego jedynym towarzyszem i opiekunem jest ojciec. Wędrują w zimnie i ciągłym zagrożeniu, próbując przetrwać.
     Książka "Droga" jest przejmującym portretem ojcowskiej miłości. Jest także jedną z najlepszych powieści post-apokaliptycznych. Pisana prostym potocznym językiem, a jednocześnie z wielką dbałością o piękno, wiarogodność i siłę wyrazu. Autor otrzymał za nią prestiżową nagrodę Pulitzera.
     W 2009 roku przeniesiono ją na ekran. Film "Droga" Johna Hillcoata wiernie trzyma się oryginału i dość dobrze oddaje jego klimat.

Wiek bohaterów: chłopiec (syn mężczyzny) - nieznany, ok. 6 - 10 lat

C. McCarthy Droga tł. Robert Sudół, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2008

Wybrany fragment:

     Na obrzeżach miasta natknęli się na supermarket. Kilka starych samochodów na zaśmieconym parkingu. Zostawili wózek i weszli w zasłane odpadkami alejki. W dziale z warzywami znaleźli na dnie koszy kilka starych fasolek szparagowych i bardzo stare wyschnięte morele, przypominające własną karykaturę. Chłopiec trzymał się za plecami mężczyzny. Wyszli na dwór przez tylne drzwi. W zaułku za supermarketem stało parę wózków sklepowych, wszystkie okropnie pordzewiałe. Wrócili do środka, żeby poszukać innego wózka, ale żadnego nie znaleźli. Przy drzwiach zobaczyli dwa automaty z napojami, wywrócone i otwarte za pomocą łomu. Wszędzie w popiele leżały monety. Usiadł i wsunął rękę w mechanizmy wypatroszonych automatów i za drugim razem jego palce zacisnęły się na zimnym metalowym pojemniku. Wyciągnął rękę i spojrzał na puszkę coca-coli.
     Co to jest, tatusiu?
     Poczęstunek. Dla ciebie.
     Ale co to jest?
     Masz. Siadaj.
     Zdjął chłopcu plecak, położył go na podłodze, wcisnął paznokieć kciuka pod aluminiowe ucho i otworzył puszkę. Przysunął nos do uwolnionego gazu, a potem podał napój chłopcu. Pij.
     Chłopiec wziął puszkę. Pieni się, powiedział. 
     No pij.
     Spojrzał na ojca, przystawił puszkę do ust i łyknął. Namyślał się chwilę. Dobre, rzekł.
     Tak, dobre.
     Masz trochę, tatusiu.
     Chcę, żebyś ty to wypił.
     Chociaż trochę.
     Mężczyzna wziął puszkę, spróbował i oddał ją chłopcu. Ty wypij, powiedział. Posiedźmy tutaj.
     To dlatego, że już nigdy więcej drugiej takiej nie wypiję?
     Nigdy to bardzo długo,
     Dobrze, powiedział chłopiec.
(str. 25 - 26)

Oryginalny tytuł:

The Road

Ekranizacja:

Droga w reżyserii  Johna Hillcoata z Kodim Smit-McPhee w roli chłopca

Słowa kluczowe: opis, charakterystyka, recenzja, streszczenie