Strona główna‎ > ‎O stronie‎ > ‎

Wychowanie przez czytanie


     Irena Koźmińska i Elżbieta Olszewska są inicjatorkami akcji "Cała Polska czyta dzieciom". Pod wpływem własnych doświadczeń rodzicielskich i porównania modelu edukacji w Stanach Zjednoczonych i w Polsce, zdecydowały się zgromadzić całą swoją dotychczasową wiedzę i doświadczenie, aby propagować wspólne czytanie przez rodziców i dzieci w naszym kraju. Całą ideę można zawrzeć w haśle: czytaj dziecku dla przyjemności - co najmniej 20 minut dziennie.
     Autorki formułują diagnozę, że współczesna kultura masowa wywiera na dzieci toksyczny wpływ. Aby przeciwdziałać destrukcyjnemu oddziaływaniu ogłupiającej telewizji i brutalnych gier komputerowych należy dużo rozmawiać z dzieckiem, a przede wszystkim wspólnie głośno czytać. Należy to robić nie tylko w określonym wieku, ale od urodzenia, aż do osiągnięcia dojrzałości, a nawet dłużej. Jest to uniwersalna odtrutka na wszelkie złe wpływy i skuteczny sposób na wychowanie mądrego, asertywnego i szczęśliwego człowieka. Kluczem jest odpowiedni dobór wartościowych lektur i przekazywanie młodym własnych dobrych wzorców. Zalet głośnego czytania jest tak wiele, że wymienieniu ich poświęcono cały rozdział. Ta wartościowa książka jest zresztą przepełniona zachętami i przekonywaniem tak entuzjastycznym i żarliwym, że czyta się ją jednym tchem. Dużo ciekawych i inspirujących do działania myśli i przykładów uzupełniono omówieniem amerykańskich badań naukowych dotyczących czytelnictwa. Najciekawsze cytaty w książce pogrubiono i ujęto w ramki.
     Mam nadzieję, że dla osób, które nie zapoznały się jeszcze z treścią tej książki moja recenzja będzie odpowiednią zachętą. Ci, którzy z różnych powodów nie będą mogli jej przeczytać, znajdą tutaj zwięzły opis treści poszczególnych rozdziałów, który z powodzeniem może zastąpić lekturę całości.

Wstęp

     Rozważania rozpoczynają się od przytoczenia diagnozy Sue Palmer zawartej w książce "Toksyczne dzieciństwo". Kultura popularna, dostosowana do potrzeb osób dorosłych wywiera zły wpływ na dziecko. Jak piszą autorki "telewizja (...) lansuje fałszywe wartości, zachęca do niezdrowych zachowań i wyzwala postawę cynizmu, ale także zabiera mnóstwo cennego czasu, który powinien być przeznaczony na naukę i zabawę, zdobywanie przez dziecko własnych doświadczeń i umiejętności, budowanie relacji z ludźmi, sport, czytanie i rozwijanie zainteresowań". Niemal cała współczesna kultura jest dla dzieci źródłem nieustannego stresu. Już noworodki są oddzielane od rodziców za pomocą osobnych łóżeczek i żłobków, zmuszane do ograniczania ruchu, uczone nieprzydatnej dla nich wiedzy i bombardowane negatywnym przekazem płynącym z mediów. Prawidłowemu rozwojowi i bezpieczeństwu emocjonalnemu dzieci nie sprzyja też upadek wartości, wulgaryzacja codziennego języka oraz uznawanie przemocy i egoizmu za normy postępowania. Dzieci wyrastające w takim spaczonym środowisku nie widzą alternatyw - budują swój charakter, ideały i aspiracje w oparciu o najgorsze wzorce. Amerykanie, którzy wcześniej od nas zaobserwowali negatywny wpływ kultury masowej na dzieci, zachęcają do czytania dzieciom jeszcze zanim zaczną mówić. Jest to najbardziej skuteczna odtrutka na nią.
     Czytanie w Polsce jest zaniedbanym sposobem na poprawę kondycji dziecka pod względem emocjonalnym, intelektualnym i moralnym, a w konsekwencji niewykorzystaną szansą na naprawę całego społeczeństwa. Znane są przypadki dobroczynnego, niemal cudownego wpływu głośnego czytania na upośledzone umysłowo jednostki. Szczególnie powinno się zadbać o chore (na przykład niewidzące) dzieci, które są w jeszcze większym stopniu narażone na smutek i samotność. Dobry kontakt z rodzicami jest remedium, a najbardziej adekwatnym narzędziem ciekawa, budująca i dająca do myślenia lektura.

Czy czytanie jest nam dzisiaj potrzebne?

     Umiejętność czytania i pisania została w dziejach człowieka "wymyślona" dość późno. Nawet kilka wieków po wynalezieniu druku, nie była jeszcze powszechna. Dziś jest uznawana za coś naturalnego i nieodzownego w edukacji każdego człowieka. Jest również przepustką do wykształcenia, samodzielności i wolności umysłu - krótko mówiąc, do lepszego, pełniejszego i mądrzejszego życia. Wraz z kolejnym krokiem cywilizacyjnym - wynalezieniem radia, telewizji i Internetu - ludzie masowo odwrócili się od czytelnictwa. Powstaje więc pytanie, czy czytanie ma jeszcze sens, skoro nowe media 
rozpowszechniają informacje i rozrywkę znacznie skuteczniej i szybciej niż książka? Całkowita rezygnacja z telewizji byłaby głupotą, ale niestety telewizja i inne nowe media nie są neutralne - wychowują osobę bierną i pesymistyczną, uzależniają ją od swojego wpływu i czynią podatną na przemożny wpływ reklam. Autorki proponują więc ograniczanie ich na rzecz książek, które są pozbawione większości z tych wad. 
     Jednym z najważniejszych powodów dla których czytanie jest nieodzowne, jest jego wartość edukacyjna. Media deformują rzeczywistość i przedstawiają informacje w tempie uniemożliwiającym ich właściwe zrozumienie i przyswojenie (przyjemniej przez dziecko). Obrazy te są często źródłem chaosu i niepokoju. Natomiast w zrozumieniu pomaga słowo. Słowo dobrze usłyszane, wytłumaczone lub osadzone w kontekście - i wielokrotnie powtarzane. Czytanie jest więc po prostu lepiej dostosowane do możliwości percepcyjnych młodego człowieka, pozwala też na dynamiczniejszy rozwój umiejętności językowych i lepsze zrozumienie rzeczywistości. Jako jedyne medium zapewnia czynny kontakt z językiem, jest źródłem refleksji i zrozumienia.

Rodzice - architekci dzieciństwa

     Dzieci rodzą się  z dwoma rodzajami potrzeb - zapewnienia im podstawowych warunków przeżycia i potrzebami psychicznymi tj. potrzebą więzi, przynależności, bezpieczeństwa emocjonalnego, akceptacji, szacunku i miłości, a także zaspokojenia własnej ciekawości, uznania, możliwości własnej ekspresji. Niestety ta druga grupa potrzeb jest czasami przez rodziców traktowana po macoszemu. Ponieważ pierwsze lata życia stanowią fundament dalszego rozwoju, niezwykle ważne jest, by już od najmłodszych lat rozbudzać w dziecku motywację do aktywności intelektualnej, której jednym z podstawowych składników jest czytanie. Nie potrzeba do tego doktoratu. Wystarczy, by rodzic poświęcał dziecku czas, kochał je i szanował, zachęcał do poznawania świata i zapewniał odpowiednie narzędzia.
     Wg Autorek o dalszym sukcesie życiowym dziecka decyduje pakiet osobistych zasobów wewnętrznych otrzymany od rodziców, na który składają się: poczucie własnej wartości, empatia, sprawność językowa, umiejętność myślenia, zdolność koncentracji, swoboda komunikowania się, mocny system wartości, motywacja do działania i doskonalenia się, poczucie bezpieczeństwa, optymizm i odwaga życiowa, wiedza i mądrość oraz w końcu kultura osobista. Jest to fundament, który powstaje w najmłodszych latach życia, a budują go najbliżsi. Określa on kim jesteśmy i jak żyjemy. Żeby zbudować taki potencjał dzieci, rodzic musi być proaktywny (w opozycji do rodziców reaktywnych) - angażować się w jego rozwój, rozmawiać z nim i czytać mu, a także zapewniać pełne miłości i stymulujące środowisko. Pakiet "dostatecznie dobrego rodzica" zawiera przede wszystkim: szacunek dla dziecka, wzmacnianie jego poczucia własnej wartości, dbanie o własny rozwój rodzica i w końcu wspólne czytanie.

Niezwykła moc zwykłego czytania

     Czytanie nie wymaga specjalnego sprzętu, ani przygotowania. W zamian zaś daje ogromną radość, wzmacnia więź z dzieckiem, pozostawia cudowne wspomnienia, wspiera rozwój i wzbogaca postrzeganie świata przez młodego człowieka. Mimo to, jest ono lekceważone i nie praktykuje się go regularnie w szkołach, ani domach. Dziecko w trakcie czytania poznaje całą gamę uczuć, uczy się je nazywać, dowiaduje się, jak można je wyrażać. Przekonuje się na licznych przykładach, że jego problemy i przeżycia nie są odosobnione - że inni też się boją, też przeżywają smutki i cierpienia, że również się złoszczą, czują zazdrość, wstyd lub rozczarowanie. Dowiaduje się, jak ludzie reagują w różnych sytuacjach i jakie skutki przynoszą ich zachowania i wybory. Z książek płynie szeroka ogólna wiedza o życiu, a także wiedza i refleksja na własny temat, dzięki temu dziecko coraz bardziej kompetentnie i swobodnie będzie się poruszać w skomplikowanym labiryncie ludzkich spraw.
     Do innych zalet czytania należy ćwiczenie koncentracji i umiejętności wyciszania się, dobrego smaku i gustu, adekwatnego do sytuacji i bogatego sposobu wyrażania myśli, biegłości w korzystaniu z pisanych źródeł informacji. Głośne czytanie jest też najlepszym sposobem nauki języka ojczystego, postawą więzi ze swym krajem i współobywatelami. Co ciekawe, te wszystkie efekty osiąga się drogą przyjemności i zabawy. Lepsza pamięć, wiedza i zdolności myślenia przychodzą wtedy niemal bez wysiłku.

Nieporozumienia z czytaniem

     Czytanie nie jest po prostu mechanicznym odkodowaniem słów zapisanych za pomocą wyrazów i liter. Jest to przede wszystkim rozumienie sensu danego tekstu. Nauczenie się liter nie jest zatem podstawą umiejętności czytania; jest nią raczej odpowiedni zasób słów i zwrotów frazeologicznych, wyczucie składni i gramatyki, czyli te umiejętności, które pozwalają rozszyfrować treść książki, a nie poprawnie wymówić wszystkie wyrazy, bo to jest nazywane fonetyzowaniem. Szkoła, ucząc tylko nauki liter i utożsamiając ją z nauką czytania, obstaje przy nieefektywnych metodach nauki czytania - rodzi to stres i niechęć do książek. Fonetyzowanie bez rozumienia treści jest nudne, bezsensowne i frustrujące.
     Nauka czytania powinna się rozpoczynać od spokojnego i regularnego mówienia do dziecka i wspólnego czytania. Dziecka nigdy nie należy usilnie zachęcać ani zmuszać do głośnego czytania. Może to spowodować utworzenie nawyku subwokalizacji, czyli cichego powtarzania tekstu w myślach, który przeszkadza w późniejszym szybkim czytaniu. Rodzic czytający dziecku musi się też wykazać "czystymi intencjami" - czytać bezinteresownie, dla przyjemności malca, to co go interesuje, wtedy kiedy on sobie tego życzy. Wymaga to wyzbycia się ambicji, chęci nauczenia czegoś, ciągłego poprawiania i krytycyzmu. Prawdziwa nauka czytania to bezinteresowna zabawa i wspólne poznawanie świata i języka! Nigdy nie powinna być śmiertelnie poważna, ale raczej pełna śmiechu, wygłupów i hałasu.

Kiedy zacząć czytać?

     Dzieciom można czytać od niemowlęctwa. Dziecko początkowo będzie reagować tylko na barwę i rytm głosu, ale już wtedy zacznie kojarzyć te momenty z przyjemnością i obecnością rodziców. Mimo, że nic nie zrozumie, rodzice czytając mu przygotowują go do nauki mówienia. Kiedy czytamy mu codziennie, trzymając je w ramionach, patrząc na nie z zachwytem, próbując głosem i mimiką rozbudzić i utrzymać jego zainteresowanie, przekazujemy mu mocny sygnał, który ono bezbłędnie odbiera, że jest to sytuacja bardzo miła, bezpieczna i ciekawa, ponieważ najważniejsza osoba - mama lub tata - poświęca mu z radością czas i okazuje miłość. Dziecko zaczyna uwielbiać sense wspólnego czytania, cieszyć się na widok książeczek, a wkrótce będzie nam pomagać przewracać kartki, okazując coraz większe zainteresowanie ich treścią i obrazkami. Ważne jest, aby starać się mówić poprawnie, językiem prawidłowym i bogatym. Nadrzędnym celem jest zaś wychowanie czytelnika, który będzie kochał i czytał książki całe życie i robił to z przyjemnością.

Jak czytać dziecku?

     Przede wszystkim regularnie. Dla dziecka niezmiernie ważna jest struktura dnia - stałość i przewidywalność codziennych zajęć. Dlatego dla wielu rodziców najlepszą porą może się okazać czas przed zaśnięciem. Oczywiście każda rodzina ma swoje zwyczaje czytelnicze, ulubione miejsca i momenty. Elastyczność wymaga, żeby czasami puścić bajkę nagraną na CD, bądź załatwić zastępstwo w postaci babci lub dziadka, który poczyta wnukowi wzamian. 
     Powinno się czytać z radością! Okazując entuzjazm i samemu czerpiąc przyjemność z chwil spędzanych razem.
     Trzeba czytać interesująco, aby zaciekawić dziecko lekturą. Wykorzystywać intonację, siłę i tempo głosu, (dbając jednocześnie o poprawną wymowę). Ważny jest początek i koniec - pierwsze zdanie powinno zaintrygować i przykuć uwagę, ostatnie zostawić młodego słuchacza z uczuciem spokoju i zadowolenia. Warto też korzystać z całego ciała, żywo gestykulować, obrazując w ten sposób wydarzenia z książki. Niebagatelne znaczenie odgrywa też mimika i wzrok, którym można przekazać wiele emocji. 
     Książki powinny być dostępne dla rodzica i dziecka wszędzie i zawsze.
     Jeśli dziecko nie chce czytać, można się posłużyć jakąś zabawką jako ilustracją wydarzeń z opowieści. "Lektorem" bajki może też być na przykład pacynka bądź miś. Warto wykazać się pomysłowością i urozmaicać czas spędzany z dzieckiem na lekturze. A przede wszystkim dobierać tematykę stosownie do zainteresowań dziecka.

Kiedy zakończyć głośne czytanie?

     Niektórzy rodzice kończą głośne czytanie, kiedy dziecko pójdzie do szkoły. Jest to błędne podejście. Powoduje zniechęcenie, a nawet całkowite odrzucenie książek przez dziecko. Jeśli kontynuujemy zwyczaj wspólnego czytania, nawet kiedy dziecko jako tako opanuje tą umiejętność, daje to mu niejako bonus w postaci nowych i bardziej skomplikowanych słów i pojęć oraz bardziej kompleksowych i trudniejszych tematów, których bez naszej pomocy jeszcze nie byłoby w stanie zgłębić. Oczywiście, jeśli dziecko czuje się na tyle dojrzałym czytelnikiem, że nie chce dalej wspólnie czytać, to trzeba się z tym pogodzić. W zamian warto od czasu do czasu przeczytać artykuł z gazety, podsunąć ciekawą lekturę, bądź porozmawiać o ostatnio przeczytanych książkach. Autorki książki zalecają jednak, żeby kontynuować zwyczaj wspólnego czytania tak długo jak się da, żeby nie utracić możliwości obserwowania go [dziecka] w niezwykłym procesie dojrzewania umysłowego i duchowego, okazji do wczuwania się w jego nastrój, przywileju poznawania jego zainteresowań, marzeń i problemów. Starajmy się zatem czytać dziecku co najmniej do 12 roku życia, a nawet 2-3 lata dłużej.

Kryteria wyboru książek do czytania dzieciom

     Kwestia doboru książek zaczyna mieć szczególne znaczenie około 5-6 roku życia, czyli w okresie, w którym zaczyna ono zwracać uwagę na treść książek, a nie tylko ładne ilustracje, krótkie zabawne teksty i wierszyki. Skoro czytanie jest pokarmem dla umysłu i duszy młodego człowieka, dobór odpowiedniej tematyki lektur ma zasadnicze znaczenie. Powinny one być ciekawe i stymulujące dla dziecka, dostosowane do jego wieku, przynoszące rzetelną wiedzę oraz dobre wzorce postaw, języka, humoru. Należy się nastawić na to, że dana książka może się stać ulubioną lekturą i malec może żądać ciągłych powtórek. Dobrze więc jest wybierać takie książki, które nie sprzykrzą się rodzicowi. 
     Należy wybierać książki:
 - ciekawe i emocjonujące dla dziecka, dostosowane do jego wieku, dojrzałości psychicznej i umysłowej oraz do zainteresowań; pisane z myślą o małym odbiorcy,
 - niosące sensowny przekaz,
 - napisane lub tłumaczone poprawną i ładna polszczyzną,
 - dostosowane do wrażliwości dziecka - niewzbudzające lęku i niepokoju,
 - kształtujące optymizm, pozytywny stosunek do świata i wiarę w siebie,
 - przekazujące pozytywne wartości, promujące wzorce właściwych postaw i zachowań,
 - przynoszące rozrywkę na wysokim poziomie, rozwijające dobry smak i poczucie humoru,
 - odpowiednie pod względem formy, gatunku, poziomu skomplikowania języka.

Książki polecane przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom oraz portal Moi chłopcy:
(w nawiasie - rok życia dziecka od którego książka jest polecana przez Fundację)

Gilbert Delahaye - seria o Martynce (od 0 do 4)
Anne Cath. Westly - 8+2 i ciężarówka (od 6 do 8)
Astrid Lindgren - Dzieci z Bullerbyn (od 6 do 8)
                                Mio, mój mio (od 6 do 8)
                                Bracia lwie serce (od 8 do 10)
                                Rasmus i włóczęga (od 8 do 10)
Moni Nilsson - seria o Tsatsiki (od 7)
Edmund de Amicis - Serce (od 8 do 10)
Rudyard Kipling - Księga dżungli (od 8 do 10)
Sempe i Goscinny - seria o Mikołajku (od 8 do 10)
                            Momo (od 10 do 12)
Ferenc Molnar - Chłopcy z Placu Broni (od 10 do 12)
Katherine Paterson - Most do Terabithii (od 10 do 12)
José Mauro de Vasconcelos - Moje drzewko pomarańczowe (od 10 do 12)


I. Koźmińska, E. Olszewska Wychowanie przez czytanie, wyd. Świat Książki, Warszawa, 2010
(cytaty wyróżniono kursywą)

tagi: opis, charakterystyka, recenzja, streszczenie, opinia, skrót, wybór, zestawienie

źródła ilustracji (w kolejności pojawienia się w tekście):